Halong Bay - Wietnam

Ha Long Bay- jednodniowy rejs z biura podróży

Tajemnicza zatoka Ha Long zwana również Zatoką Lądującego Smoka to jedna z największych atrakcji Wietnamu. Zajmuje obszar 1500 km2, na którym rozsiane jest ok. 1900 kamiennych i skalistych wysepek, które na południu zatoki dochodzą nawet do 200m wysokości, natomiast szczyty zalanej wyżyny wyrastają na 50-100 m ponad poziom wody. Ha Long ma około 120 metrów linii brzegowej. Umiejscowiona jest na północy kraju, a od stolicy Hanoi dzieli ją 165 km. Ha Long mieści się u ujścia rzeki Bah Dang. Występują tutaj 4 pory roku. Jesienią można sie spodziewać cyklonów i burz tropikalnych, a temperatura oscyluje pomiędzy 19°C do 25°C. Okoliczne skały pełnią rolę katalizatra dla porywistych prądów morskich, dlatego wody Zatoki są bardzo spokojne i sprzyjają rejsom statkiem. Poniżej przeczytacie jak wyglądała nasza jednodniowa wycieczka do Ha Long Bay.

Wietnam od kuchni- co warto spróbować

Wietnam kulinarnie- czego musisz spróbować?

Kuchnia wietnamska to rozkosz dla każdego smakosza Azji. Wiele osób przed naszym wyjazdem mówiło nam, że najlepsze jedzenie jest właśnie w Wietnamie. Nie mieliśmy zbyt dużego doświadczenia z tego typu kuchnią, natomiast po powrocie w pełni się zgadzamy. To tutaj łączą się kuchnie świata: chińska, khmerska, francuska. Jedzenie to najważniejsza część dnia dla wietnamczyków – oczywiście dla nas też. Dlatego z dużym zaparciem wyszukiwaliśmy codziennie nowych miejscówek z jedzeniem. To bardzo miłe doświadczenie siedzieć przy mini stolikach wśród lokalsów i obserwować jak celebrują posiłek przy okazji dzieląc się wszystkim.

Smaki Sycylii

Podczas 10 dni na wyspie udało nam się spróbować co nie co kuchni sycylijskiej. Od klasycznej pizzy, (pizza stałą się naszym ulubionym daniem na wyspie ;)), poprzez makarony, ravioli, foccacie, melony z szynką parmeńską, arancini, cannelloni z kremem pistacjowym lub ricottą, gelato, olbrzymie kanapki z włoskimi serami i dodatkami od Borderi, grillowane owoce morza, sycylijski Spritz, Sirocco i lokalne piwka np. Azzuro. Wszystkie dania, przekąski były przepyszne i różnorodne. Poniżej pokrótce spis miejsc które odwiedziliśmy i rekomendujemy!

Dzień trzeci- W głąb wyspy

W trzeci dzień naszego pobytu postanowiliśmy zwiedzić północną część wyspy. Pierwotny plan zawierał w sobie również krótki wypad w część centralną, czyli w góry, z których podobno można zobaczyć ocean okalający wyspę, ale ze względu na nieco gorszą pogodę uznaliśmy, że rezygnujemy z tej części. Tym samym pierwszym punktem tej niedzielnej wycieczki było miasteczko Arucas. W centrum tej miejscowości znajduje się

Korfu- Dzień trzeci – Vlacherna i Stara Forteca

Trzeciego dnia postanowiliśmy eksplorować miasto Korfu. Na samym początku udaliśmy się na plaże tuż przy lotnisku- dzielnica Kanioni- gdzie znajduje się mała przystań oraz bardzo ładny kosciółek Vlacherna Monastery. Kosciół zlokalizowany jest na malutkiej wysepce na morzu Jońskim tuż nieopodal pasa startowego lotniska. Samoloty podchodzą do lądowania w taki sposób, że przelatują tuż nad klasztornym dachem.

Dzień drugi- Paleokastrisa i Porto Timoni

Drugi dzień pobytu a tak na prawdę pierwszy dzień eksplorowania wyspy rozpoczęliśmy dość wcześnie – po 9 byliśmy już gotowi do wyjścia. Przed przylotem zrobiliśmy mały research dot. tego co warto zobaczyć w kilka dni, natomiast nie mieliśmy ciśnienia, żeby w ciągu 4 dni zjechać całą wyspę- w końcu fajnie czasem poleniuchować na plażce zwłaszcza, że w Kolonii rzadko mamy czas na tego typu odpoczynek.