Gran Canaria na weekend – dzień pierwszy

Na początku nowego roku 2017 postanowiliśmy razem z Paulą, że musimy się dogrzać po zimnych świętach, więc zabookowaliśmy lot na Gran Canarię.

Wylot:

Nasza wycieczka rozpoczęła się 13 stycznia o 7.00 na lotnisku Düsseldorf Weeze (NRN), skąd polecieliśmy bezpośrednio na lotnisko na Gran Canarii (LPA).

Dzień 1:

Na miejsce dotarliśmy około godziny 11 i udaliśmy się do stanowiska wypożyczalni Goldcar, żeby odebrać nasz środek lokomocji- Fiata Pandę. Zaczęło się nerwowo, ponieważ nie miałem ze sobą karty kredytowej, a niezbyt miła pani z wypożyczalni poinformowała nas, że żeby wypożyczyć samochód musimy posiadać kartę na to samo nazwisko co główny kierowca. Na szczęście zadzwoniliśmy do serwisu rentalcars.com, gdzie szybko zmieniliśmy głównego kierowcę na Paulę, co rozwiązało nasz problem.

Następnie udaliśmy się do naszego lokum- mieszkania wynajętego przez airbnb.com.  Na miejscu zostawiliśmy nasze bagaże i udaliśmy się na spacer po Las Palmas. Z racji, że nasze mieszkanie znajdowało się bezpośrednio przy Playa de Las Canteras to właśnie tam spędziliśmy najwięcej czasu pierwszego dnia.

Po dość długiej podróży rozpoczęliśmy poszukiwania miejsca, gdzie naładujemy swoje baterie. Z polecenia znajomych odwiedziliśmy miłą knajpkę, lecz niestety okazało się, że tamtejsza kuchnia serwuje jedzenie z przeróżnych zakątków świata, ale nie z wysp Kanaryjskich. Zapytaliśmy tamtejszą barmankę o kanaryjską kuchnię, a ona (o dziwo) zamiast próbować nas przekonać, żebyśmy zostali właśnie w tym miejscu poleciła nam inne miejsce nieopodal, które serwuje akurat kanaryjskie dania. Tak oto wylądowaliśmy w “Los Girasoles” (Słoneczniki), gdzie posililiśmy się rybą i smażonymi kalmarami.

Po obiedzie przespacerowaliśmy się do końca plaży Las Canteras, przy której trenowało niemałe grono surferów. Zatrzymaliśmy się przy skwerku obok Audytorium Alfredo Kraus’a, gdzie Paula ograła mnie w tysiąca.

Kolejnym punktem naszej wizyty było zwiedzanie dzielnicy Vegueta, gdzie znajduje się Catedral de Canarias. Świątynia ta, zwana również Katedrą Świętej Anny znajduje się w centrum dzielnicy Vegueta przy Plaza Mayor of Santa Ana jest głównym najważniejszym miejscem w życiu religijnym kanaryjskich chrześcijan. Na placu tym, tuż przy katedrze znajdują się posągi ośmiu psów, a przy placu znajdują się też: ratusz, Pałac Biskupi oraz dawna siedziba dowództwa wojskowego wyspy. Nieopodal tej świątyni można odwiedzić muzeum Casa de Colón (Dom Kolumba), do którego wstęp jest darmowy. My niestety wybraliśmy się tam za późno i zarówno katedra, jak i Casa de Colón były już zamknięte (otwarte od 10 do 18). Z racji, że lubimy odwiedzać markety takie jak Time Out Market w Lizbonie, czy Warszawska hala Koszyki- udaliśmy się do Mercado de Vegueta, ale i tam nie mieliśmy szczęścia i może ze względu na późną porę, a może ze względu na to, że był to styczeń- też było zamknięte.

Pierwszy dzień zakończyliśmy przepyszną kawą w dzielnicy Vegueta i przejażdżką do naszego mieszkania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *