Wulkan Teide- bez zezwolenia- czy da sie wejsc na szczyt?

Często zdarza się, że planując wizytę na Teneryfie- chcesz odwiedzić wulkan Teide. Jeśli robisz to dostatecznie wcześnie lub masz odpowiednio dużo hajsu do wydania to zdobycie szczytu nie powinno być problemem. Co jeśli zabrałeś się za planowanie za późno? Czy warto pomimo to podjechać w okolice wulkanu? Czy ma to sens odwiedzać wulkan Teide bez zezwolenia? Czy może lepiej odpuścić sobie środkową część wyspy?

O co tyle zachodu?

W drodze na szczyt El Teide
W drodze na szczyt El Teide

 

W centralnej części wyspy znajduje się najwyższy szczyt Hiszpanii- wulkan Teide, a.k.a. Pico del Teide. Jest on czynnym wulkanem o wysokości 3718m npm. Dodatkowo skały wulkaniczne tworzą wyjątkowy krajobraz porównywalny z takim, jaki jest na marsie. Podobieństwo jest do tego stopnia duże, że na terenie rezerwatu kręcone są filmy, których sceny mają mieć miejsce na Marsie, a także testowane są tam kosmiczne marsjańskie łaziki.

Wiele osób wybierając się na wyspę nie chce pominąć tej ważnej atrakcji. Niestety bardzo łatwo jest nie doczytać odpowiednio wcześniej i nieciekawie się zaskoczyć- wstęp na szczyt jest dostępny tylko dla osób z zezwoleniem. A zezwolenie takie trzeba spróbować uzyskać przynajmniej 2 lub 3 miesiące przed wizytą na wyspie. W przeciwnym wypadku okaże się, że lista zezwoleń na dany okres jest już pełna i nie ma możliwości otrzymania go.

Jeśli jesteście tymi szczęśliwcami, którzy do wizyty mają jeszcze przynajmniej 2 miesiące to spróbujcie otrzymać zezwolenie klikając w ten link.

pico del teide jak dostac sie na szczyt czy potrzebne pozwolenie
Las na Marsie? Nie- to droga na Pico del Teide

Kiedy jest już za późno

Nasza sytuacja wyglądała tak, że zabookowaliśmy wizytę na Teneryfie z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. Miesiąc przed wyprawą zaczęliśmy się interesować rzeczami wartymi zobaczenia. Tydzień przed wyprawą chcieliśmy zrobić rezerwację online, żeby wejść do rezerwatu przy wulkanie Teide. Wtedy już było za późno, żeby ją uzyskać.

Teoretycznie, żeby wejść na szczyt należy wejść na stronę, gdzie za darmo uzyskuje się zezwolenie na wejście do rezerwatu przyrody. Jedyne, co należy podać to ile osób z nami podróżuje i chyba dane osobowe. Piszę „chyba”, bo nie udało mi się tego sprawdzić w praktyce. Gdy w połowie sierpnia chciałem dokonać takiej rezerwacji okazało się, że wszystkie możliwe terminy są zajęte do 18 października. To prawie dwa miesiące do przodu.

atrakcje w drodze na wulkan teide, co mozna zobaczyc w drodze na teide
Pino Gordo to najwieksza sosna na Teneryfie!

Czy już wszystko stracone?

Nie wszystko stracone! Nie posiadając zezwolenia na wejście na szczyt mimo wszystko warto wybrać się w okolice szczytu, a przy odrobinie szczęścia może się nawet udać zdobyć szczyt Teide.

Przede wszystkim warto wiedzieć, że droga samochodem na szczyt trwa ponad godzinę. Jadąc po serpentynach zakrętów widzimy zmieniające się otoczenie. Najpierw, po przejechaniu strefy zamieszkałej przez Teneryfian- jedziemy odpowiednikiem “strefy kosodrzewiny”. Następnym „poziomem” jest ten, w którym zdążył wyrosnąć las iglasty- sosnowy. Potem już w ramach zbliżania się do szczytu krajobraz staje się coraz bardziej marsjański.

Często na trasie znajdują się parkingi z tarasami widokowymi. Na niektórych z nich można zostawić auto i pójść na trekking. Warto tam jednak uważać na czających się na turystów złodziejów, którzy dobierają się do rzeczy zostawionych w aucie. My nie mieliśmy tego problemu, bo dłuższy trekking sobie po prostu odpuściliśmy. Bez tego w okolicy szczytu było wciąż wiele atrakcji!

teide jak sie dostac, wulkan teide co zwiedzic
Kolejka na szczyt to tylko czubek góry atrakcji!

Bez zezwolenia- opcja na bogato vol. 1

Brak zezwolenia nie oznacza, że nie uda wam się wejść na szczyt. Jest to nadal możliwe- nawet na kilka sposobów.

Pierwszym z nich- zwanym przeze mnie opcją „na bogato” jest zarezerwowanie noclegu w schronisku znajdującym się w pobliżu stacji kolejki na szczyt Teide.

Nocleg taki powinien kosztować ok. 25 EUR od osoby. Nie różni się taka wizyta od typowej wizyty w schronisku górskim- pokój dla wielu osób na raz, jadłodajnia, łazienki, no i to tyle. Jedyną różnicą jest to, że osoby nocujący w tym schronisku na drugi dzień (po noclegu) automatycznie otrzymują zgodę na wejście na szczyt.

Jest to droższe niż opcja darmowa (rezerwacja on-line), ale prawdopodobieństwo znalezienia miejsca w schronisku jest większe. Co nie oznacza, że jest to łatwe- najprawdopodobniej na tydzień przed wyjazdem wszystkie miejsca będą już zajęte- tak było w naszym przypadku.

Highway through “hell”

Bez zezwolenia- opcja na bogato vol. 2

Kolejna opcja to rezerwacja wycieczki na wulkan. Rodzajów wycieczek jest wiele. Popularne są klasyczne wycieczki z wjazdem do poziomu stacji kolejki linowej i stamtąd zdobycie szczytu pieszo lub wspomnianą kolejką. Inne warte napomknięcia to wycieczki związane z obserwowaniem gwiazd. Zdobycie szczytu to wtedy pierwsza część wyprawy, a w pozostałej części czeka na was wypożyczony teleskop i osoba pokazująca i opowiadająca o konstelacjach. Jest to o tyle ciekawe, że gdzieś przeczytałem, że szczyt Teide to najciemniejsze miejsce na ziemi, więc gwiazdy powinno się stamtąd najlepiej oglądać.

Skały w kształcie kwiatu można spotkać w połowie drogi na szczyt

Bez zezwolenia- opcja dla cierpliwych

Podobno też jest możliwość ustawienia się w kolejce do okienka, w którym dostanie się odpowiednik zezwolenia on-line. Gdy znaleźliśmy się przy budce, w której otrzymuje się zezwolenia- dowiedzieliśmy się, że w tym dniu jest za duży wiatr i kolejka nie działa, ale jeśli chcemy to możemy od razu je dostać. Dodam, że nie było wtedy nikogo, kto stałby przed nami w kolejce lub w ogóle interesował się skorzystaniem z tej opcji. Możliwe, że w innym terminie może tu być duża kolejka, ale mimo wszysto, jeśli pozostałe opcje nie wchodzą w grę to na waszym miejscu skorzystałbym z tej możliwości.

Paula fotografująca na jednym z parkingów / tarasów widokowych

Opcja rebel- skok przez płot

Nie podeszliśmy pod stację kolejki, ale przeczytaliśmy w necie, że niektórzy po prostu stanowisko, w którym sprawdzane są zezwolenia obchodzą szerokim łukiem. Strażnikom podobno nie chce się patrolować “granicy”. Jeśli odejdziecie jakieś kilkadziesiąt kroków w miejsce, którego nie widzą- możecie wejść na teren rezerwatu i udać się na szczyt.

Nawet nie rozważaliśmy tej opcji, może również dlatego, że nie mieliśmy górskiego sprzętu, ani kurtek, które podobno są potrzebne, a na pewno przydatne podróżnikom chcącym zdobyć szczyt.

 

Jeśli nie macie zezwolenia to rozważcie skorzystanie z jednej podanych przez nas opcji dostania go. Jeśli jednak nie wybierzecie żadnej to i tak udajcie się na wycieczkę na szczyt! Po drodze zobaczycie wiele ciekawych i pięknych miejsc oraz poczujecie się jakbyście jechali drogą przez planetę Mars!

4 comments
  1. Dużo praktycznych informacji, choć nie jestem pewna czy odważyłabym się na niektóre z tych rozwiązań 😉

  2. Super. Byłem na Lanzarote tylko tam praktycznie nie ma drzew. Ale są wulkany i na niektóre też nie można było niby chyba wchodzić. “Trzymaj piwo” i jazda 😀

  3. el teide mamy w planach 🙂

  4. Byłam na Teneryfie i w parku Teide, natomiast wchodzenia na wulkan nie brałam pod uwagę. W sumie nie żałuję. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *